Opis
Mniej kobiet było twardszych na ekranie lat 40. i 50. niż długonoga (177 cm) gwiazda „B” Adele Jergens, twarda, gadająca blondynka o pulchnych policzkach, która sprawiała jej sporo tandetnych kłopotów w dramatach za kulisami, filmach noir, kryminałach i powieściach przygodowych. Równie uparta była w próbach wyrwania się z refrenów i partii sernika, aby zostać czołową aktorką „A”. W tym drugim przypadku nie udało jej się, ale mimo to pozostawiła po sobie szanowaną hollywoodzką spuściznę dla gromady twardych jak skały lasek, które zrobiły wrażenie.